Edward Hicks: pionier amerykańskiego malarstwa ludowego i wizjoner pokoju

Edward Hicks to jeden z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli amerykańskiego malarstwa ludowego XIX wieku, artysta samouk, kaznodzieja kwakrów i twórca, którego obrazy stały się wizualnym symbolem religijnej wizji harmonii. Choć za życia funkcjonował na styku sztuki i działalności duchownej, z czasem jego malarstwo zyskało autonomiczne znaczenie w historii amerykańskiej kultury wizualnej. Najczęściej kojarzony jest z cyklem przedstawień „The Peaceable Kingdom” („Królestwo Pokoju”), który powracał w jego twórczości wielokrotnie, w różnych wariantach kompozycyjnych i kolorystycznych.

Dziś przypada rocznica jego urodzin – Edward Hicks urodził się 4 kwietnia 1780 roku w hrabstwie Bucks w stanie Pensylwania. Dorastał w środowisku kwakrów, których zasady – prostota życia, umiar, duchowa dyscyplina – miały ogromny wpływ na jego późniejszą działalność kaznodziejską, ale również na tematy podejmowane w malarstwie. Początkowo pracował jako rzemieślnik i dekorator powozów, co było wówczas zawodem łączącym umiejętności manualne z wyczuciem koloru i kompozycji. Dopiero z czasem zwrócił się w stronę malarstwa sztalugowego.

Jego najbardziej znane dzieło, „The Peaceable Kingdom”, inspirowane jest fragmentem Księgi Izajasza opisującym wizję świata, w którym drapieżniki i ich ofiary żyją obok siebie w zgodzie. Lew leżący obok baranka, dziecko prowadzące dzikie zwierzęta – te motywy powracają na dziesiątkach wersji obrazu, które Hicks malował przez ponad czterdzieści lat. Szacuje się, że stworzył ich ponad sześćdziesiąt. Co ciekawe, kompozycje te często łączył z przedstawieniem historycznego traktatu pokojowego zawartego w 1682 roku między Williamem Pennem a rdzennymi Amerykanami. W ten sposób religijna metafora splatała się z amerykańskim mitem założycielskim, a przesłanie duchowe z politycznym.

Styl Hicksa bywa określany jako naiwny lub prymitywistyczny, jednak takie etykiety nie oddają w pełni jego świadomej konsekwencji formalnej. Postacie mają uproszczone proporcje, perspektywa jest płaska, a kolory czyste i wyraźnie oddzielone, co nadaje scenom klarowność i czytelność. Nie chodziło o iluzję rzeczywistości, lecz o przekazanie idei. W jego obrazach ważniejsza od dynamiki była równowaga, a od realizmu – symbolika. Zwierzęta często przedstawiane są frontalnie lub w spokojnych pozach, jakby zawieszone poza czasem.

Jako kaznodzieja Hicks zmagał się z napięciem między działalnością artystyczną a kwakrystycznym ideałem skromności. W pewnym okresie krytykowano go za to, że malarstwo może odciągać od duchowej drogi. Sam traktował jednak swoje obrazy jako formę wizualnego kazania – narzędzie przekazywania wartości takich jak pokój, pojednanie i moralny ład. Powtarzalność motywu „Królestwa Pokoju” można odczytywać nie jako brak inwencji, lecz jako konsekwentne rozwijanie jednego, kluczowego przesłania.

Zmarł 23 sierpnia 1849 roku, pozostawiając po sobie dorobek, który początkowo funkcjonował głównie w obiegu lokalnym. Dopiero w XX wieku jego twórczość została szerzej doceniona przez historyków sztuki i kolekcjonerów, a obrazy Hicksa trafiły do najważniejszych muzeów w Stanach Zjednoczonych. Dziś postrzegany jest jako centralna postać amerykańskiego folk artu oraz przykład artysty, którego tożsamość religijna i społeczna jest nierozerwalnie związana z jego dziełem.

Jego wizja świata uporządkowanego, w którym konflikt zostaje zastąpiony współistnieniem, pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych obrazów amerykańskiej wyobraźni XIX wieku – prostym formalnie, ale wielowarstwowym w znaczeniach.

(fot. Wikipedia)
#EdwardHicks