William Friese-Greene: pionier kinematografii i innowator w erze przemian technologicznych
William Friese-Greene należał do grona najbardziej niespokojnych i ambitnych eksperymentatorów przełomu XIX i XX wieku. Angielski fotograf, wynalazca, reżyser i operator filmowy przez całe życie próbował znaleźć sposób na utrwalenie ruchu oraz rozwijać techniczne możliwości obrazu. Działał w czasach, gdy fotografia była już znana, ale kino dopiero szukało swojej formy, narzędzi i odbiorców.
Urodził się 7 września 1855 roku w Bristolu jako William Edward Green. Później przyjął nazwisko Friese-Greene, łącząc własne nazwisko z nazwiskiem pierwszej żony, Heleny Friese. Rocznica jego urodzin przypomina o człowieku, którego biografia łączy działalność artystyczną z ryzykownymi inwestycjami, patentami, sporami o pierwszeństwo i licznymi finansowymi porażkami.
Zawodową drogę zaczynał jako fotograf. Uczył się w zakładzie fotograficznym Maurice’a Guttenberga w Bath, a z czasem prowadził własne pracownie w kilku brytyjskich miastach, między innymi w Bath, Bristolu, Plymouth i Londynie. Fotografia dawała mu doświadczenie w pracy z aparatami, światłem, materiałami światłoczułymi i chemiczną obróbką obrazu. Szybko przestało mu jednak wystarczać rejestrowanie pojedynczych kadrów.
Najważniejszym celem Friese-Greene’a stało się stworzenie urządzenia zdolnego do wykonywania kolejnych zdjęć w krótkich odstępach czasu, a następnie ich prezentowania tak, by widz odnosił wrażenie ruchu. W 1889 roku, wspólnie z inżynierem Mortimerem Evansem, uzyskał patent na aparat wykorzystujący perforowaną taśmę filmową. Konstrukcja była jednym z wielu ówczesnych rozwiązań rozwijanych niezależnie w różnych krajach, lecz pokazuje, jak intensywnie pracował nad techniką ruchomego obrazu.
Wokół jego roli w historii kina narosło wiele legend. Przez długi czas był przedstawiany w Wielkiej Brytanii jako niemal bezdyskusyjny „ojciec kinematografii”. Współczesne badania są bardziej ostrożne: Friese-Greene był ważnym pionierem, ale nie stworzył samodzielnie kompletnej technologii kina ani nie był jedynym wynalazcą pracującym nad tym zagadnieniem. Rozwój filmu był rezultatem działań wielu fotografów, konstruktorów, chemików i przedsiębiorców, wśród których byli między innymi Thomas Edison, William Kennedy Laurie Dickson, bracia Lumière, Louis Le Prince czy Ottomar Anschütz.
Jego aparaty i projekty często miały problemy z niezawodnością. Eksperymenty pochłaniały ogromne pieniądze, a kolejne pomysły nie zawsze dawały się skutecznie wdrożyć w praktyce. Friese-Greene wielokrotnie popadał w długi i bankructwo. Nie zrezygnował jednak z pracy nad obrazem ruchomym, a po latach zainteresował się także filmem barwnym.
W pierwszych dekadach XX wieku rozwijał systemy naturalnej fotografii i kinematografii kolorowej. Pracował między innymi nad rozwiązaniami opartymi na filtrach barwnych oraz sekwencyjnym rejestrowaniu obrazu. Jego metody nie zdobyły takiej popularności jak późniejsze procesy filmowe, ale wpisywały się w szeroki nurt poszukiwań sposobu na odejście od czarno-białego obrazu. W tamtym okresie kolor w kinie wymagał nie tylko pomysłowości, lecz także precyzyjnego zgrania mechaniki aparatu, właściwości taśmy i projekcji.
Friese-Greene interesował się również społecznym znaczeniem kina. Widział w nim nie wyłącznie rozrywkę, ale też narzędzie dokumentowania rzeczywistości i komunikacji. Jego działalność przypadła na epokę gwałtownych przemian: rozwój miast, przemysłu, prasy ilustrowanej i masowej kultury sprawiał, że obraz zyskiwał zupełnie nową rolę w codziennym życiu.
Zmarł 5 maja 1921 roku w Londynie, podczas spotkania dotyczącego przyszłości brytyjskiego przemysłu filmowego. Miał 65 lat. Jego życie stało się później inspiracją dla książek, artykułów i filmowych opowieści, choć wiele popularnych wersji tej historii upraszczało fakty. Dzisiaj warto patrzeć na niego nie jako na samotnego twórcę kina, lecz jako na jednego z ludzi, którzy z uporem testowali granice dostępnej technologii i pomagali tworzyć warunki dla narodzin nowego medium.
(fot. Wikipedia)
#WilliamFrieseGreene
