George Frederick Watts – ojciec brytyjskiego symbolizmu
George Frederick Watts, urodzony 23 lutego 1817 roku, to jedna z najważniejszych postaci w historii brytyjskiego malarstwa i rzeźby. Jego twórczość nie tylko stanowi piękne dzieła sztuki, ale także jest głęboko przesiąknięta refleksją nad kondycją ludzką, czym zjednał sobie uznanie zarówno w czasach współczesnych, jak i dziś. Mistrz symbolizmu, Watts był twórcą, który sięgał po ponadczasowe tematy, które można postrzegać jako pomost pomiędzy sztuką – „wysoką” a ludzkimi emocjami i doświadczeniami.

Watts był nie tylko twórcą malarstwa alegorycznego, które odkrywało ludzką naturę i patrzyło ponad codzienność z duchowej i filozoficznej perspektywy, ale także, jak na artystę epoki wiktoriańskiej przystało, podejmował fundamentalne pytania o sens życia i istnienia. Jego najbardziej znaczące dzieła, takie jak „Nadzieja” czy „Miłość i Życie”, są niezwykle subtelnymi studiami nad emocjami i aspiracjami. Zresztą, jak sam Watts mawiał, „wewnętrzny świat człowieka jest równie fascynujący, jak ten, który widzimy na zewnątrz”. W tych słowach ujawnia się jego artystyczna elastyczność do zgłębiania psychologicznych i egzystencjalnych aspektów człowieczeństwa.

Długa droga George’a Frederica Wattsa prowadziła go od młodego chłopca wzrastającego w Londynie, przez sale brytyjskich akademii sztuki, po zdobycie uznania na europejskich salonach wystawienniczych. Od wczesnej młodości fascinował go antyk i wielcy mistrzowie renesansu – wpływy te są widoczne w jego dziełach, gdzie klasyczne tematy łączą się z techniką pełną subtelności i wyrafinowania. Początkowe inspiracje sztuką starożytnej Grecji stały się przyczynkiem do stworzenia sztuki, która stawia pytania o ponadczasowe wartości i prawdy.
Watts nie poprzestawał jednak wyłącznie na abstrakcyjnym symbolizmie. Jego artystyczne dążenia wykraczały poza indywidualne doświadczenia i obejmowały szersze konteksty społeczne, jak na przykład w dziełach wyrażających postęp, reformę i zmiany społeczne. Niejednokrotnie przekładał zmagania ludzkości na wizualny język sztuki, tworząc metaforyczne ujęcia problemów, z którymi się borykała. Można przywołać tu chociażby obraz „Duch śmierci”, który w sposób niemal profetyczny odnosi się do nieuchronności i naturalnego porządku rzeczy.

Jego rola w historii sztuki to również nietypowe podejście do roli artysty jako przewodnika duchowego. Potwierdza to anegdota z jego życia: kiedy raz zapytano go, dlaczego portretuje tak emocjonalne tematy, odpowiedział ze znanym sobie humorem: „Każdy artysta ma swoją paletę barw miłości, nadziei i tęsknoty na rzecz innych – ja tylko ją używam”. Wystarczy przejrzeć jego prace, by zrozumieć wszechobecne w nich głębokie zaangażowanie i osobistą tonalność, które są znakiem rozpoznawczym jego indywidualnego stylu.
Watts, który opuścił ten świat w 1904 roku, pozostawił po sobie spuściznę, która do dziś inspiruje artystów, myślicieli i miłośników sztuki. Nie tylko jako wybitny malarz i rzeźbiarz, ale jako wrażliwe medium ludzkich emocji. Jego sztuka jest jak lustro dla naszych aspiracji, lęków i marzeń, będąc jednocześnie przypomnieniem o tym, co w człowieku najbardziej uniwersalne. Watts nie chciał być tylko kronikarzem zmieniającego się świata, ale przede wszystkim budować most pomiędzy sztuką a życiem, co, według jego słów, czyniło świat piękniejszym i bardziej zrozumiałym miejscem.