Nick Ut: legendarny fotograf wojenny i jego wpływ na fotoreportaż XX wieku

Nick Ut to jeden z tych fotografów, których nazwisko zna się nawet wtedy, gdy nie kojarzy się od razu twarzy. Jego zdjęcia stały się częścią wizualnej pamięci XX wieku, a jedno z nich – przedstawiające nagą, płonącą dziewczynkę uciekającą przed atakiem napalmowym w Wietnamie – na zawsze zmieniło sposób, w jaki świat patrzył na wojnę. Przez dekady pracował z aparatem w ręku, dokumentując dramaty, codzienność i przełomowe momenty historii, pozostając przy tym człowiekiem mediów, który konsekwentnie stał po stronie faktów.

Urodził się 29 marca 1951 roku w Long An w Wietnamie. Rocznica jego urodzin to dobra okazja, by przypomnieć, jak młody chłopak z ogarniętego wojną kraju stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych fotoreporterów świata. Naprawdę nazywa się Huỳnh Công Út. Fotografii uczył się w praktyce – jego starszy brat, również fotoreporter agencji Associated Press, zginął podczas wykonywania obowiązków służbowych. To po jego śmierci Nick Ut podjął decyzję, by kontynuować pracę w AP.

8 czerwca 1972 roku wykonał zdjęcie, które przeszło do historii jako „Napalm Girl”. Fotografia przedstawia grupę przerażonych dzieci uciekających drogą po bombardowaniu w Trang Bang. W centrum kadru znajduje się dziewięcioletnia Kim Phúc, poparzona napalmem. Ut nie tylko zrobił zdjęcie – pomógł też dziewczynce, zabierając ją do szpitala. Obraz obiegł świat i w 1973 roku przyniósł mu Nagrodę Pulitzera oraz World Press Photo. Zdjęcie stało się jednym z najmocniejszych wizualnych świadectw okrucieństwa wojny w Wietnamie i miało realny wpływ na debatę publiczną w Stanach Zjednoczonych.

Po upadku Sajgonu przeniósł się do USA i kontynuował pracę dla Associated Press w Los Angeles. Fotografował nie tylko wydarzenia polityczne, ale też życie codzienne, katastrofy, protesty i świat show-biznesu. Jego archiwum obejmuje kilkadziesiąt lat amerykańskiej historii – od zamieszek ulicznych po proces O.J. Simpsona. Choć jedno zdjęcie przyniosło mu światową sławę, jego dorobek jest znacznie szerszy i pokazuje konsekwencję w reporterskim podejściu: być na miejscu, reagować szybko, pokazywać rzeczywistość taką, jaka jest.

Relacja między Nickiem Utem a Kim Phúc przetrwała próbę czasu. Fotograf i bohaterka jego najsłynniejszego zdjęcia spotykali się wielokrotnie w kolejnych latach. Ich wspólna historia stała się częścią opowieści o tym, że fotografia prasowa może nie tylko dokumentować cierpienie, ale też budować mosty między ludźmi.

Nick Ut wielokrotnie podkreślał, że jego zadaniem było pokazać prawdę. Nie kreował scen, nie szukał efektu dla samego efektu. W czasach, gdy obraz coraz częściej bywa zmanipulowany lub wyrwany z kontekstu, jego podejście do fotografii reporterskiej pozostaje punktem odniesienia dla młodszych pokoleń fotojournalistów.

(fot. Wikipedia)
#NickUt